Regeneracja w praktyce – sen, jedzenie i odpuszczanie bez magicznych trików

Regeneracja nie musi oznaczać zimnych beczek, drogich masażerów i skomplikowanych protokołów. Najczęściej zaczyna się od trzech zwykłych rzeczy: snu, jedzenia i umiejętności odpuszczenia, kiedy organizm mówi, że ma dość. Łatwo jest skupić się na samym treningu. Kilometry w zegarku wyglądają konkretnie, tempo daje się porównać, a plan treningowy potrafi wyglądać jak lista zadań w poniedziałek … Dowiedz się więcej

Co jeść po biegu, kiedy wracasz głodny jak po firmowym spotkaniu bez obiadu

Wracasz z biegu, zdejmujesz buty w przedpokoju i nagle okazuje się, że głód ma własny plan treningowy. Spokojnie, po bieganiu da się zjeść prosto, szybko i bez gotowania jak do niedzielnego obiadu. Są takie dni, kiedy człowiek kończy pracę, zamyka laptopa, patrzy na buty biegowe i zaczyna negocjacje z samym sobą. Wyjść? Nie wyjść? Może … Dowiedz się więcej

Pulsarise X PRO po bieganiu: trzy tygodnie z masażerem zamiast wieczornej walki z rollerem

Pulsarise X PRO Dwadzieścia dwa kilometry, z czego ostatnie czternaście w deszczu, który najpierw tylko irytował, potem przemoczył rękawiczki, a na końcu sprawił, że na dwóch ostatnich kilometrach buty bardziej chlupały niż amortyzowały; po powrocie zrobiłem wszystko jak należy – suche ciuchy, jedzenie, woda – i został jeszcze roller, leżący dwa pokoje dalej jak zadanie, … Dowiedz się więcej

Jak rozpoznać, że potrzebujesz odpoczynku, a nie kolejnego mocnego treningu

Nie każdy słabszy trening oznacza brak formy. Czasem organizm nie prosi o mocniejszy bodziec, tylko o zwykły odpoczynek, sen i trochę mniej ambicji na zegarku. Znasz ten moment, kiedy wracasz po pracy, głowa jeszcze siedzi w mailach, a plan treningowy patrzy z aplikacji jak lista zadań w poniedziałek rano? Buty stoją w przedpokoju, zegarek naładowany, … Dowiedz się więcej

Regeneracyjny trucht – po co biegać wolno, skoro można leżeć na kanapie

Regeneracyjny trucht wygląda podejrzanie: niby trening, ale taki wolny, że pies z osiedla patrzy z lekkim rozczarowaniem. A jednak w planach biegaczy pojawia się nie bez powodu. Chodzi nie o nabijanie kilometrów za wszelką cenę, tylko o mądre poruszenie zmęczonego ciała. Są takie dni, kiedy po pracy jedynym sensownym planem wydaje się kanapa, herbata i … Dowiedz się więcej

Odpoczynek bez wyrzutów sumienia – najtrudniejszy trening dla ambitnych amatorów

Odpoczynek bywa trudniejszy niż interwały, bo nie daje tego miłego poczucia: zrobiłem robotę. A jednak bez regeneracji bieganie szybko zmienia się z przyjemności w przeciąganie zmęczenia na smyczy. Są takie dni, kiedy plan mówi: spokojne 8 kilometrów, a ciało odpowiada: może spokojne 8 godzin snu? Wracasz z pracy, w głowie jeszcze call, na ekranie Excela … Dowiedz się więcej

Regeneracja po biegu, kiedy nogi są ciężkie jak zakupy z całego tygodnia

Ciężkie nogi po biegu potrafią zepsuć humor szybciej niż mokre skarpetki w listopadzie. Dobra wiadomość jest taka, że regeneracja nie musi być skomplikowana ani zarezerwowana dla zawodowców. Są takie biegi, po których człowiek wraca do domu z miną zwycięzcy, a potem próbuje wejść po schodach i nagle okazuje się, że nogi zostały gdzieś na trasie. … Dowiedz się więcej

Sen jako część treningu – dlaczego czasem lepiej iść spać niż dokładać kilometry

Plan mówi: wyjść na 10 kilometrów. Ciało mówi: usiądź, człowieku, najlepiej poziomo. Sen bywa tym elementem treningu, który najłatwiej zignorować, choć często robi więcej dla formy niż kolejne zmęczone kilometry. Z bieganiem jest czasem tak, że najtrudniejszy odcinek nie zaczyna się na pierwszym kilometrze, tylko w przedpokoju. Buty stoją, zegarek naładowany, plan treningowy patrzy z … Dowiedz się więcej