Co robić, kiedy trening wypada przez pracę, rodzinę albo zwykłe zmęczenie

Trening wypadł, bo praca się przeciągnęła, dziecko miało gorszy dzień albo po prostu padła bateria w człowieku. To nie znaczy, że cały plan poszedł do kosza. Najważniejsze to nie panikować, nie nadrabiać na siłę i wrócić do biegania z głową. Są takie dni, kiedy plan wygląda pięknie tylko rano. W kalendarzu wpisane 8 kilometrów spokojnie, … Dowiedz się więcej

Odpoczynek bez wyrzutów sumienia – najtrudniejszy trening dla ambitnych amatorów

Odpoczynek bywa trudniejszy niż interwały, bo nie daje tego miłego poczucia: zrobiłem robotę. A jednak bez regeneracji bieganie szybko zmienia się z przyjemności w przeciąganie zmęczenia na smyczy. Są takie dni, kiedy plan mówi: spokojne 8 kilometrów, a ciało odpowiada: może spokojne 8 godzin snu? Wracasz z pracy, w głowie jeszcze call, na ekranie Excela … Dowiedz się więcej

Jak wrócić do biegania po przerwie i nie próbować nadrobić wszystkiego w tydzień

Powrót do biegania po przerwie kusi tym, żeby od razu sprawdzić, czy forma jeszcze gdzieś tam siedzi. Problem w tym, że głowa często pamięta tempo, którego nogi już nie podpisałyby bez przeczytania umowy małym drukiem. Da się wrócić mądrze, spokojnie i bez karania się za przerwę. Najtrudniejszy w powrocie do biegania bywa nie pierwszy kilometr, … Dowiedz się więcej

Spokojne bieganie naprawdę działa – nawet jeśli ego podpowiada coś innego

Spokojne bieganie wygląda niepozornie, ale potrafi zrobić dla formy więcej, niż kolejny trening na zaciśniętych zębach. Problem w tym, że ego często chce szybciej, mocniej i najlepiej z ładnym screenem z zegarka. Tylko że ciało nie zawsze ma ochotę grać w tę grę. Są takie dni, kiedy człowiek zamyka laptopa, w głowie nadal świeci mu … Dowiedz się więcej

Sen jako część treningu – dlaczego czasem lepiej iść spać niż dokładać kilometry

Plan mówi: wyjść na 10 kilometrów. Ciało mówi: usiądź, człowieku, najlepiej poziomo. Sen bywa tym elementem treningu, który najłatwiej zignorować, choć często robi więcej dla formy niż kolejne zmęczone kilometry. Z bieganiem jest czasem tak, że najtrudniejszy odcinek nie zaczyna się na pierwszym kilometrze, tylko w przedpokoju. Buty stoją, zegarek naładowany, plan treningowy patrzy z … Dowiedz się więcej

Jak nie przesadzić z tempem na początku i nie wrócić do domu jak po walce z odkurzaczem

Najczęstszy błąd na początku biegu? Start jak do ucieczki przed autobusem, a po kilometrze płuca na reklamacji. Da się inaczej: spokojniej, mądrzej i bez wracania do domu z miną człowieka, który przegrał walkę z odkurzaczem. Znasz to? Kończysz pracę, zamykasz laptopa, w głowie jeszcze brzęczy ostatni call, a w Excelu mentalnie dalej świeci się jedna … Dowiedz się więcej

Czy Garmin Forerunner 255 ma sens dla osoby, która biega trzy razy w tygodniu?

Garmin Forerunner 255 Tidal Blue 010-02641-11 Garmin Forerunner 255 wygląda jak zegarek dla kogoś, kto ma rozpisany plan, starty w kalendarzu i buty rotowane jak opony. Ale czy ma sens, jeśli po prostu biegasz trzy razy w tygodniu po pracy albo w weekend? Moim zdaniem: tak, ale nie dla każdego i nie zawsze od pierwszego … Dowiedz się więcej