Jak przygotować się do maratonu, mając pracę, rodzinę i tylko 24 godziny w dobie

Maraton da się przygotować obok pracy, rodziny i zwykłego życia, ale nie da się go wcisnąć na siłę między wszystko inne bez planu. Kluczem nie jest trenowanie jak zawodowiec, tylko mądre układanie tygodnia, pilnowanie regeneracji i odpuszczanie wtedy, gdy trzeba. Najtrudniejszy moment treningu często nie dzieje się na trzydziestym kilometrze, tylko w przedpokoju po pracy. … Dowiedz się więcej

Jak biegać w deszczu i nie czuć się jak człowiek, który podjął złą decyzję życiową

Bieganie w deszczu brzmi jak kara za źle zaplanowany dzień, ale w praktyce potrafi być zaskakująco przyjemne. Trzeba tylko przestać udawać, że nie zmokniemy, i przygotować się tak, żeby po drugim kilometrze nie żałować całego życia. Najtrudniejszy moment deszczowego treningu zwykle nie dzieje się na trasie. Dzieje się w przedpokoju, kiedy jedna ręka trzyma buty … Dowiedz się więcej

Plan na 10 km dla zapracowanych – jak trenować, kiedy tydzień sam się zapełnia

Da się przygotować do 10 km bez układania życia pod trening. Potrzeba tylko prostego planu, trochę elastyczności i zgody na to, że czasem bieg wygrywa z kanapą dopiero po długich negocjacjach. Ten tekst jest dla osób, które chcą biegać regularnie, ale tydzień sam zapełnia im kalendarz. Najtrudniejsze w przygotowaniach do 10 km często nie jest … Dowiedz się więcej

Bieganie po asfalcie a bieganie po lesie – co czuje amator po pracy

Po całym dniu przy biurku bieganie potrafi być ratunkiem, ale też małą walką z samym sobą. Asfalt daje prostotę i rytm, las daje oddech i trochę przygody. Pytanie brzmi: gdzie amator po pracy poczuje się lepiej? Są takie dni, kiedy po pracy człowiek zakłada buty tylko dlatego, że obiecał to sobie rano. Rano, wiadomo, każdy … Dowiedz się więcej

Jak ogarnąć bieganie zimą, kiedy już samo wyjście z domu jest treningiem mentalnym

Zimowe bieganie zaczyna się często nie na chodniku, tylko w przedpokoju. Tam, gdzie człowiek patrzy na buty, potem na kanapę, potem znowu na buty i próbuje podjąć dorosłą decyzję. Zimą najtrudniejszy bywa nie mróz, nie wiatr i nie ten pierwszy kilometr, który działa jak uruchamianie starego laptopa. Najtrudniejsze jest wyjście z domu po pracy, kiedy … Dowiedz się więcej

Nawodnienie przy bieganiu – kiedy wystarczy woda, a kiedy warto pomyśleć o elektrolitach

Nawodnienie przy bieganiu nie musi być skomplikowane, ale warto wiedzieć, kiedy sama woda robi robotę, a kiedy organizm potrzebuje czegoś więcej. Zwłaszcza jeśli trening wypada po pracy, w upale albo trwa dłużej niż szybka pętla po osiedlu. Są takie dni, kiedy człowiek zamyka laptopa, patrzy na buty biegowe w przedpokoju i zaczyna negocjacje z samym … Dowiedz się więcej

Jak biegać wolniej i dlaczego to wcale nie jest takie łatwe

Wolne bieganie brzmi banalnie: po prostu zwolnij. A potem wychodzisz na trening, zegarek pokazuje tempo za szybkie o minutę, oddech robi się krótki i nagle znowu biegniesz jak na zaliczenie. Najtrudniejsze w spokojnym bieganiu nie jest samo przebieranie nogami. Najtrudniejsze jest odpuszczenie. Szczególnie po dniu spędzonym przy biurku, kiedy człowiek wychodzi wreszcie na dwór i … Dowiedz się więcej

Co robić, kiedy trening wypada przez pracę, rodzinę albo zwykłe zmęczenie

Trening wypadł, bo praca się przeciągnęła, dziecko miało gorszy dzień albo po prostu padła bateria w człowieku. To nie znaczy, że cały plan poszedł do kosza. Najważniejsze to nie panikować, nie nadrabiać na siłę i wrócić do biegania z głową. Są takie dni, kiedy plan wygląda pięknie tylko rano. W kalendarzu wpisane 8 kilometrów spokojnie, … Dowiedz się więcej

Jak nie porównywać się do innych biegaczy i dalej robić swoje

Porównywanie się do innych biegaczy potrafi zepsuć nawet całkiem dobry trening. Nagle własne 5 kilometrów przestaje cieszyć, bo ktoś wrzucił na Stravę dyszkę w tempie, które u nas pojawia się tylko przy zbieganiu do autobusu. Da się jednak biegać po swojemu, robić postępy i nie zamieniać każdego treningu w konkurs. Są takie dni, kiedy człowiek … Dowiedz się więcej

Czy żele energetyczne są potrzebne amatorowi, czy to tylko kosmiczne jedzenie w saszetce

Żele energetyczne wyglądają trochę jak kosmiczne jedzenie w saszetce, ale czasem naprawdę potrafią pomóc. Tylko nie zawsze, nie każdemu i raczej nie na każde wyjście po pracy. Sprawdźmy spokojnie, kiedy żel do biegania ma sens, a kiedy wystarczy normalny posiłek i łyk wody. Jest taki moment w życiu biegacza-amatora, kiedy po kilku tygodniach regularnego truchtania … Dowiedz się więcej