Co robić, kiedy trening wypada przez pracę, rodzinę albo zwykłe zmęczenie

Trening wypadł, bo praca się przeciągnęła, dziecko miało gorszy dzień albo po prostu padła bateria w człowieku. To nie znaczy, że cały plan poszedł do kosza. Najważniejsze to nie panikować, nie nadrabiać na siłę i wrócić do biegania z głową. Są takie dni, kiedy plan wygląda pięknie tylko rano. W kalendarzu wpisane 8 kilometrów spokojnie, … Dowiedz się więcej

Odpoczynek bez wyrzutów sumienia – najtrudniejszy trening dla ambitnych amatorów

Odpoczynek bywa trudniejszy niż interwały, bo nie daje tego miłego poczucia: zrobiłem robotę. A jednak bez regeneracji bieganie szybko zmienia się z przyjemności w przeciąganie zmęczenia na smyczy. Są takie dni, kiedy plan mówi: spokojne 8 kilometrów, a ciało odpowiada: może spokojne 8 godzin snu? Wracasz z pracy, w głowie jeszcze call, na ekranie Excela … Dowiedz się więcej

Czy kamizelka biegowa Salomon Active Skin 4 sprawdzi się na dłuższe wybiegania

Salomon Active Skin 4 Salomon Active Skin 4 to kamizelka biegowa o pojemności 4 litrów, czyli sprzęt z kategorii: zabieram to, co potrzebne, ale nie pakuję się jak na przeprowadzkę. Na dłuższe wybiegania może być bardzo sensowna, o ile Twoje „dłuższe” nie oznacza całodniowej wycieczki z kurtką, kanapkami i połową szafy. Dłuższe wybieganie ma swoją … Dowiedz się więcej

Jak nie porównywać się do innych biegaczy i dalej robić swoje

Porównywanie się do innych biegaczy potrafi zepsuć nawet całkiem dobry trening. Nagle własne 5 kilometrów przestaje cieszyć, bo ktoś wrzucił na Stravę dyszkę w tempie, które u nas pojawia się tylko przy zbieganiu do autobusu. Da się jednak biegać po swojemu, robić postępy i nie zamieniać każdego treningu w konkurs. Są takie dni, kiedy człowiek … Dowiedz się więcej

Czy żele energetyczne są potrzebne amatorowi, czy to tylko kosmiczne jedzenie w saszetce

Żele energetyczne wyglądają trochę jak kosmiczne jedzenie w saszetce, ale czasem naprawdę potrafią pomóc. Tylko nie zawsze, nie każdemu i raczej nie na każde wyjście po pracy. Sprawdźmy spokojnie, kiedy żel do biegania ma sens, a kiedy wystarczy normalny posiłek i łyk wody. Jest taki moment w życiu biegacza-amatora, kiedy po kilku tygodniach regularnego truchtania … Dowiedz się więcej

Bieganie rano czy po pracy – co lepiej pasuje do zwykłego życia

Bieganie rano brzmi pięknie, dopóki budzik nie zadzwoni o 5:45. Bieganie po pracy też wygląda rozsądnie, dopóki nie usiądziesz na kanapie i nie odkryjesz, że ona ma własną grawitację. Sprawdźmy więc spokojnie, co lepiej pasuje do normalnego życia. Przez długi czas próbowałem rozstrzygnąć to jak jakiś wielki sportowy dylemat: rano czy po pracy? Jakby od … Dowiedz się więcej

Jak wrócić do biegania po przerwie i nie próbować nadrobić wszystkiego w tydzień

Powrót do biegania po przerwie kusi tym, żeby od razu sprawdzić, czy forma jeszcze gdzieś tam siedzi. Problem w tym, że głowa często pamięta tempo, którego nogi już nie podpisałyby bez przeczytania umowy małym drukiem. Da się wrócić mądrze, spokojnie i bez karania się za przerwę. Najtrudniejszy w powrocie do biegania bywa nie pierwszy kilometr, … Dowiedz się więcej

Spokojne bieganie naprawdę działa – nawet jeśli ego podpowiada coś innego

Spokojne bieganie wygląda niepozornie, ale potrafi zrobić dla formy więcej, niż kolejny trening na zaciśniętych zębach. Problem w tym, że ego często chce szybciej, mocniej i najlepiej z ładnym screenem z zegarka. Tylko że ciało nie zawsze ma ochotę grać w tę grę. Są takie dni, kiedy człowiek zamyka laptopa, w głowie nadal świeci mu … Dowiedz się więcej

Czy pas do biegania ma sens, kiedy telefon lata w kieszeni jak pilot w kanapie

Saszetka biodrowa z rzepem – regulowany pas do biegania na telefon Telefon w kieszeni podczas biegu potrafi żyć własnym życiem. Jeśli obija się o udo, podskakuje i przypomina pilot zgubiony w kanapie, pas do biegania na telefon zaczyna wyglądać całkiem rozsądnie. Są takie drobiazgi w bieganiu, o których człowiek nie myśli, dopóki nie zaczną irytować. … Dowiedz się więcej

Rozgrzewka przed bieganiem – krótko, prosto i bez robienia z tego ceremonii

Rozgrzewka przed bieganiem nie musi wyglądać jak osobny trening ani jak układ choreograficzny z internetu. Wystarczy kilka minut prostego ruchu, żeby ciało dostało sygnał: dobra, zaraz biegniemy. Bez maty, bez sprzętu, bez ceremonii. Najtrudniejszy moment często nie jest na piątym kilometrze, tylko w przedpokoju. Buty stoją, zegarek niby naładowany, a kanapa po pracy patrzy takim … Dowiedz się więcej