Jak nie przesadzić z tempem na początku i nie wrócić do domu jak po walce z odkurzaczem

Najczęstszy błąd na początku biegu? Start jak do ucieczki przed autobusem, a po kilometrze płuca na reklamacji. Da się inaczej: spokojniej, mądrzej i bez wracania do domu z miną człowieka, który przegrał walkę z odkurzaczem. Znasz to? Kończysz pracę, zamykasz laptopa, w głowie jeszcze brzęczy ostatni call, a w Excelu mentalnie dalej świeci się jedna … Dowiedz się więcej

Pierwsze 5 kilometrów bez spiny – jak przebiec je po całym dniu pracy

Pierwsze 5 kilometrów po pracy nie muszą być sportowym egzaminem ani walką o honor. Wystarczy prosty plan, spokojne tempo i zgoda na to, że czasem nogi ruszają dopiero po drugim kilometrze. Po całym dniu przy biurku człowiek często ma w głowie tylko trzy rzeczy: kanapa, jedzenie i święty spokój. A potem gdzieś z tyłu pojawia … Dowiedz się więcej

Jak zacząć biegać po pracy, kiedy kanapa wygrywa już w przedbiegach?

Po pracy często nie przegrywamy z brakiem kondycji, tylko z kanapą, telefonem i myślą, że dziś już naprawdę wystarczy. Da się jednak zacząć biegać bez wielkiej rewolucji, jeśli podejdziesz do tego spokojnie, praktycznie i bez udawania bohatera z reklamy żelu energetycznego. Nazywam się Paweł Krawczyk, mam 35 lat, pracuję w korporacji i bardzo dobrze znam … Dowiedz się więcej