Co jeść po biegu, kiedy wracasz głodny jak po firmowym spotkaniu bez obiadu

Wracasz z biegu, zdejmujesz buty w przedpokoju i nagle okazuje się, że głód ma własny plan treningowy. Spokojnie, po bieganiu da się zjeść prosto, szybko i bez gotowania jak do niedzielnego obiadu. Są takie dni, kiedy człowiek kończy pracę, zamyka laptopa, patrzy na buty biegowe i zaczyna negocjacje z samym sobą. Wyjść? Nie wyjść? Może … Dowiedz się więcej

Plan na 10 km dla zapracowanych – jak trenować, kiedy tydzień sam się zapełnia

Da się przygotować do 10 km bez układania życia pod trening. Potrzeba tylko prostego planu, trochę elastyczności i zgody na to, że czasem bieg wygrywa z kanapą dopiero po długich negocjacjach. Ten tekst jest dla osób, które chcą biegać regularnie, ale tydzień sam zapełnia im kalendarz. Najtrudniejsze w przygotowaniach do 10 km często nie jest … Dowiedz się więcej

Czy Polar Pacer to dobry zegarek dla kogoś, kto nie chce miliona funkcji

Polar Pacer Night Black Polar Pacer wygląda jak zegarek dla kogoś, kto chce po prostu biegać, zapisać trening i nie spędzać pół wieczoru w ustawieniach. Ma GPS, podstawowe pomiary, lekką kopertę i nie próbuje udawać centrum dowodzenia na nadgarstku. Są osoby, które kochają wykresy, alerty, mapy, animowane treningi i ustawianie pól danych przez pół niedzieli. … Dowiedz się więcej

Nawodnienie przy bieganiu – kiedy wystarczy woda, a kiedy warto pomyśleć o elektrolitach

Nawodnienie przy bieganiu nie musi być skomplikowane, ale warto wiedzieć, kiedy sama woda robi robotę, a kiedy organizm potrzebuje czegoś więcej. Zwłaszcza jeśli trening wypada po pracy, w upale albo trwa dłużej niż szybka pętla po osiedlu. Są takie dni, kiedy człowiek zamyka laptopa, patrzy na buty biegowe w przedpokoju i zaczyna negocjacje z samym … Dowiedz się więcej

Czy żele energetyczne są potrzebne amatorowi, czy to tylko kosmiczne jedzenie w saszetce

Żele energetyczne wyglądają trochę jak kosmiczne jedzenie w saszetce, ale czasem naprawdę potrafią pomóc. Tylko nie zawsze, nie każdemu i raczej nie na każde wyjście po pracy. Sprawdźmy spokojnie, kiedy żel do biegania ma sens, a kiedy wystarczy normalny posiłek i łyk wody. Jest taki moment w życiu biegacza-amatora, kiedy po kilku tygodniach regularnego truchtania … Dowiedz się więcej

Spokojne bieganie naprawdę działa – nawet jeśli ego podpowiada coś innego

Spokojne bieganie wygląda niepozornie, ale potrafi zrobić dla formy więcej, niż kolejny trening na zaciśniętych zębach. Problem w tym, że ego często chce szybciej, mocniej i najlepiej z ładnym screenem z zegarka. Tylko że ciało nie zawsze ma ochotę grać w tę grę. Są takie dni, kiedy człowiek zamyka laptopa, w głowie nadal świeci mu … Dowiedz się więcej

Jak przygotować się do pierwszego biegu na 10 km bez udawania zawodowca

Pierwszy bieg na 10 km nie wymaga miny zawodowca, pięciu par butów i rozmów o progu mleczanowym przy śniadaniu. Wystarczy trochę regularności, rozsądku i zgoda na to, że czasem trening zaczyna się od negocjacji z kanapą. Dziesięć kilometrów brzmi poważnie, zwłaszcza jeśli do tej pory najdłuższy dystans w tygodniu robiło się między biurkiem, kuchnią i … Dowiedz się więcej

Czy Garmin Forerunner 165 wystarczy biegaczowi rekreacyjnemu

Garmin Forerunner 165 to zegarek, który może spokojnie wystarczyć wielu osobom biegającym rekreacyjnie. Pytanie brzmi nie tyle, czy ma wszystko, tylko czy ma to, czego naprawdę użyjesz po pracy, w sobotę rano i przed pierwszym startem na 5 albo 10 km. W sprzęcie biegowym łatwo wpaść w tę samą pułapkę co w sklepie z żelami … Dowiedz się więcej

Regeneracja po biegu, kiedy nogi są ciężkie jak zakupy z całego tygodnia

Ciężkie nogi po biegu potrafią zepsuć humor szybciej niż mokre skarpetki w listopadzie. Dobra wiadomość jest taka, że regeneracja nie musi być skomplikowana ani zarezerwowana dla zawodowców. Są takie biegi, po których człowiek wraca do domu z miną zwycięzcy, a potem próbuje wejść po schodach i nagle okazuje się, że nogi zostały gdzieś na trasie. … Dowiedz się więcej

Bieganie trzy razy w tygodniu – prosty rytm dla normalnie zajętego człowieka

Bieganie trzy razy w tygodniu to taki rytm, który da się utrzymać bez wywracania życia do góry nogami. Nie trzeba od razu trenować jak zawodowiec, wystarczy prosty plan, odrobina cierpliwości i buty czekające przy drzwiach. Najtrudniejszy moment biegania często nie dzieje się na trasie, tylko w przedpokoju. Człowiek wraca z pracy, głowa jeszcze siedzi w … Dowiedz się więcej