Co robić, kiedy trening wypada przez pracę, rodzinę albo zwykłe zmęczenie

Trening wypadł, bo praca się przeciągnęła, dziecko miało gorszy dzień albo po prostu padła bateria w człowieku. To nie znaczy, że cały plan poszedł do kosza. Najważniejsze to nie panikować, nie nadrabiać na siłę i wrócić do biegania z głową. Są takie dni, kiedy plan wygląda pięknie tylko rano. W kalendarzu wpisane 8 kilometrów spokojnie, … Dowiedz się więcej

Bieganie rano czy po pracy – co lepiej pasuje do zwykłego życia

Bieganie rano brzmi pięknie, dopóki budzik nie zadzwoni o 5:45. Bieganie po pracy też wygląda rozsądnie, dopóki nie usiądziesz na kanapie i nie odkryjesz, że ona ma własną grawitację. Sprawdźmy więc spokojnie, co lepiej pasuje do normalnego życia. Przez długi czas próbowałem rozstrzygnąć to jak jakiś wielki sportowy dylemat: rano czy po pracy? Jakby od … Dowiedz się więcej

Czy pas do biegania ma sens, kiedy telefon lata w kieszeni jak pilot w kanapie

Saszetka biodrowa z rzepem – regulowany pas do biegania na telefon Telefon w kieszeni podczas biegu potrafi żyć własnym życiem. Jeśli obija się o udo, podskakuje i przypomina pilot zgubiony w kanapie, pas do biegania na telefon zaczyna wyglądać całkiem rozsądnie. Są takie drobiazgi w bieganiu, o których człowiek nie myśli, dopóki nie zaczną irytować. … Dowiedz się więcej

Jak przygotować się do pierwszego biegu na 10 km bez udawania zawodowca

Pierwszy bieg na 10 km nie wymaga miny zawodowca, pięciu par butów i rozmów o progu mleczanowym przy śniadaniu. Wystarczy trochę regularności, rozsądku i zgoda na to, że czasem trening zaczyna się od negocjacji z kanapą. Dziesięć kilometrów brzmi poważnie, zwłaszcza jeśli do tej pory najdłuższy dystans w tygodniu robiło się między biurkiem, kuchnią i … Dowiedz się więcej

Czy Garmin Forerunner 165 wystarczy biegaczowi rekreacyjnemu

Garmin Forerunner 165 to zegarek, który może spokojnie wystarczyć wielu osobom biegającym rekreacyjnie. Pytanie brzmi nie tyle, czy ma wszystko, tylko czy ma to, czego naprawdę użyjesz po pracy, w sobotę rano i przed pierwszym startem na 5 albo 10 km. W sprzęcie biegowym łatwo wpaść w tę samą pułapkę co w sklepie z żelami … Dowiedz się więcej

Jak zacząć biegać od zera, kiedy ostatni raz biegałeś za autobusem

Jeśli ostatni sprint zaliczyłeś do autobusu, spokojnie. Bieganie dla początkujących nie zaczyna się od heroicznego umierania na chodniku, tylko od krótkiego wyjścia, dobrego tempa i planu, który da się wcisnąć między pracę, obiad i życie. Najtrudniejszy moment często nie jest na trasie, tylko w przedpokoju. Stoisz w skarpetkach, patrzysz na buty, kanapa dyszy gdzieś z … Dowiedz się więcej

Długi bieg w weekend bez ciśnienia – jak zrobić go spokojnie i nie zepsuć sobie reszty dnia

Długi bieg w weekend nie musi wyglądać jak mały półmaraton z presją na wynik. Da się zrobić go spokojnie, wrócić do domu w jednym kawałku i nie spędzić reszty dnia w pozycji naleśnika na kanapie. Weekendowy długi bieg brzmi pięknie w planie treningowym. W praktyce często wpada między zakupy, pranie, rodzinny obiad, zaległy sen i … Dowiedz się więcej

Jak nie przesadzić z tempem na początku i nie wrócić do domu jak po walce z odkurzaczem

Najczęstszy błąd na początku biegu? Start jak do ucieczki przed autobusem, a po kilometrze płuca na reklamacji. Da się inaczej: spokojniej, mądrzej i bez wracania do domu z miną człowieka, który przegrał walkę z odkurzaczem. Znasz to? Kończysz pracę, zamykasz laptopa, w głowie jeszcze brzęczy ostatni call, a w Excelu mentalnie dalej świeci się jedna … Dowiedz się więcej

Bieganie trzy razy w tygodniu – prosty rytm dla normalnie zajętego człowieka

Bieganie trzy razy w tygodniu to taki rytm, który da się utrzymać bez wywracania życia do góry nogami. Nie trzeba od razu trenować jak zawodowiec, wystarczy prosty plan, odrobina cierpliwości i buty czekające przy drzwiach. Najtrudniejszy moment biegania często nie dzieje się na trasie, tylko w przedpokoju. Człowiek wraca z pracy, głowa jeszcze siedzi w … Dowiedz się więcej

Co zrobić, kiedy po pracy nie chce się biegać, ale wiesz, że dobrze ci to zrobi

Po pracy bieganie często przegrywa z kanapą, lodówką i jednym niewinnym odcinkiem serialu. A jednak zwykle dobrze wiemy, że nawet krótki trucht potrafi przewietrzyć głowę lepiej niż kolejne scrollowanie telefonu. Są takie dni, kiedy zamykasz laptopa i masz wrażenie, że razem z nim zamknęła się też cała energia na resztę dnia. W głowie jeszcze brzęczy … Dowiedz się więcej