Pierwsze 5 kilometrów bez spiny – jak przebiec je po całym dniu pracy
Pierwsze 5 kilometrów po pracy nie muszą być sportowym egzaminem ani walką o honor. Wystarczy prosty plan, spokojne tempo i zgoda na to, że czasem nogi ruszają dopiero po drugim kilometrze. Po całym dniu przy biurku człowiek często ma w głowie tylko trzy rzeczy: kanapa, jedzenie i święty spokój. A potem gdzieś z tyłu pojawia … Dowiedz się więcej