Jak przygotować się do pierwszego biegu na 10 km bez udawania zawodowca

Pierwszy bieg na 10 km nie wymaga miny zawodowca, pięciu par butów i rozmów o progu mleczanowym przy śniadaniu. Wystarczy trochę regularności, rozsądku i zgoda na to, że czasem trening zaczyna się od negocjacji z kanapą. Dziesięć kilometrów brzmi poważnie, zwłaszcza jeśli do tej pory najdłuższy dystans w tygodniu robiło się między biurkiem, kuchnią i … Dowiedz się więcej

Czy Garmin Forerunner 165 wystarczy biegaczowi rekreacyjnemu

Garmin Forerunner 165 to zegarek, który może spokojnie wystarczyć wielu osobom biegającym rekreacyjnie. Pytanie brzmi nie tyle, czy ma wszystko, tylko czy ma to, czego naprawdę użyjesz po pracy, w sobotę rano i przed pierwszym startem na 5 albo 10 km. W sprzęcie biegowym łatwo wpaść w tę samą pułapkę co w sklepie z żelami … Dowiedz się więcej

Regeneracja po biegu, kiedy nogi są ciężkie jak zakupy z całego tygodnia

Ciężkie nogi po biegu potrafią zepsuć humor szybciej niż mokre skarpetki w listopadzie. Dobra wiadomość jest taka, że regeneracja nie musi być skomplikowana ani zarezerwowana dla zawodowców. Są takie biegi, po których człowiek wraca do domu z miną zwycięzcy, a potem próbuje wejść po schodach i nagle okazuje się, że nogi zostały gdzieś na trasie. … Dowiedz się więcej

Jak zacząć biegać od zera, kiedy ostatni raz biegałeś za autobusem

Jeśli ostatni sprint zaliczyłeś do autobusu, spokojnie. Bieganie dla początkujących nie zaczyna się od heroicznego umierania na chodniku, tylko od krótkiego wyjścia, dobrego tempa i planu, który da się wcisnąć między pracę, obiad i życie. Najtrudniejszy moment często nie jest na trasie, tylko w przedpokoju. Stoisz w skarpetkach, patrzysz na buty, kanapa dyszy gdzieś z … Dowiedz się więcej

Długi bieg w weekend bez ciśnienia – jak zrobić go spokojnie i nie zepsuć sobie reszty dnia

Długi bieg w weekend nie musi wyglądać jak mały półmaraton z presją na wynik. Da się zrobić go spokojnie, wrócić do domu w jednym kawałku i nie spędzić reszty dnia w pozycji naleśnika na kanapie. Weekendowy długi bieg brzmi pięknie w planie treningowym. W praktyce często wpada między zakupy, pranie, rodzinny obiad, zaległy sen i … Dowiedz się więcej

Sen jako część treningu – dlaczego czasem lepiej iść spać niż dokładać kilometry

Plan mówi: wyjść na 10 kilometrów. Ciało mówi: usiądź, człowieku, najlepiej poziomo. Sen bywa tym elementem treningu, który najłatwiej zignorować, choć często robi więcej dla formy niż kolejne zmęczone kilometry. Z bieganiem jest czasem tak, że najtrudniejszy odcinek nie zaczyna się na pierwszym kilometrze, tylko w przedpokoju. Buty stoją, zegarek naładowany, plan treningowy patrzy z … Dowiedz się więcej

Jak nie przesadzić z tempem na początku i nie wrócić do domu jak po walce z odkurzaczem

Najczęstszy błąd na początku biegu? Start jak do ucieczki przed autobusem, a po kilometrze płuca na reklamacji. Da się inaczej: spokojniej, mądrzej i bez wracania do domu z miną człowieka, który przegrał walkę z odkurzaczem. Znasz to? Kończysz pracę, zamykasz laptopa, w głowie jeszcze brzęczy ostatni call, a w Excelu mentalnie dalej świeci się jedna … Dowiedz się więcej

Bieganie trzy razy w tygodniu – prosty rytm dla normalnie zajętego człowieka

Bieganie trzy razy w tygodniu to taki rytm, który da się utrzymać bez wywracania życia do góry nogami. Nie trzeba od razu trenować jak zawodowiec, wystarczy prosty plan, odrobina cierpliwości i buty czekające przy drzwiach. Najtrudniejszy moment biegania często nie dzieje się na trasie, tylko w przedpokoju. Człowiek wraca z pracy, głowa jeszcze siedzi w … Dowiedz się więcej

Co zrobić, kiedy po pracy nie chce się biegać, ale wiesz, że dobrze ci to zrobi

Po pracy bieganie często przegrywa z kanapą, lodówką i jednym niewinnym odcinkiem serialu. A jednak zwykle dobrze wiemy, że nawet krótki trucht potrafi przewietrzyć głowę lepiej niż kolejne scrollowanie telefonu. Są takie dni, kiedy zamykasz laptopa i masz wrażenie, że razem z nim zamknęła się też cała energia na resztę dnia. W głowie jeszcze brzęczy … Dowiedz się więcej

Pierwsze 5 kilometrów bez spiny – jak przebiec je po całym dniu pracy

Pierwsze 5 kilometrów po pracy nie muszą być sportowym egzaminem ani walką o honor. Wystarczy prosty plan, spokojne tempo i zgoda na to, że czasem nogi ruszają dopiero po drugim kilometrze. Po całym dniu przy biurku człowiek często ma w głowie tylko trzy rzeczy: kanapa, jedzenie i święty spokój. A potem gdzieś z tyłu pojawia … Dowiedz się więcej